Każdy program w Twoim komputerze musi być jakoś uruchamiany. Gdy liczba programów których rzadziej lub częściej używasz przekracza masę krytyczną, na pulpicie (nie mówiąc o pasku szybkiego uruchamiania) z powodu skrótów robi się mały śmietnik.
A gdyby tak mieć okienko, gdzie wpisujesz nazwę programu i on Ci się uruchamia? A w międzyczasie pokazuje na przykład godzinę?
SlickRun możesz umiescić w dowolnym miejscu na ekranie. I działa tak jak powinien.
